Strona główna  /  Marketing  /  Omnichannel vs multichannel marketing – czym się różnią?

✦ AI

Omnichannel vs multichannel marketing – czym się różnią?

Marketing
Wizualizacja 3D przedstawiająca scentralizowany system omnichannel, w którym wiele kanałów marketingowych łączy się w całość.

Multichannel marketing koncentruje się na zasięgu i obecności w wielu kanałach, a omnichannel marketing – na spójnym doświadczeniu klienta. W pierwszym modelu kanały działają niezależnie, w drugim wymieniają dane i tworzą jedną ścieżkę kontaktu z marką. To różnica między solistami grającymi osobno a orkiestrą podporządkowaną wspólnej partyturze.

Omnichannel vs multichannel marketing – porównanie

Obszar Multichannel marketing Omnichannel marketing
Główny cel Zwiększanie zasięgu i wyników poszczególnych kanałów Uspójnienie całej podróży klienta
Integracja danych Dane pozostają najczęściej w osobnych systemach Dane z punktów styku tworzą wspólny profil klienta
Komunikacja Przekaz może różnić się między kanałami i być planowany niezależnie Komunikaty zachowują wspólny kontekst, choć są dopasowane do formatu kanału
Doświadczenie klienta Może być fragmentaryczne, a klient często zaczyna interakcję od początku Jest ciągłe, spójne i uwzględnia wcześniejsze działania klienta

Jak działa multichannel marketing?

Strategia skoncentrowana na kanałach

Multichannel marketing oznacza wykorzystanie kilku kanałów, takich jak e-mail, media społecznościowe, reklamy płatne, SMS, aplikacja lub sklep stacjonarny. Każdy z nich może mieć własny plan kampanii, zespół, budżet i mierniki. Firma dociera więc do odbiorców tam, gdzie ci spędzają czas, ale nie musi łączyć wszystkich interakcji w jeden proces.

Przykładowo sklep może prowadzić promocję w newsletterze, publikować inną kreację na Instagramie i używać osobnej oferty w sklepie fizycznym. Taki model pozwala dopasować komunikat do odbiorców konkretnego kanału i zwykle jest prostszy do uruchomienia. Jego ograniczeniem są silosy danych. Zespół e-mailowy może nie wiedzieć, że klient kupił produkt w sklepie, a dział reklamy może nadal kierować do niego ofertę dotyczącą już zakupionego towaru.

Multichannel nie jest błędną strategią. Sprawdza się wtedy, gdy najważniejsze są zasięg, rozpoznawalność i rozwijanie kilku kanałów bez kosztownej integracji systemów. Firma optymalizuje wtedy przede wszystkim wyniki każdego kanału z osobna.

Jak działa omnichannel marketing?

Strategia skoncentrowana na kliencie

Omnichannel marketing łączy kanały cyfrowe i fizyczne w jeden system obsługi klienta. Informacja o działaniu wykonanym w jednym miejscu wpływa na kolejne komunikaty. Klient może obejrzeć produkt w aplikacji, wrócić do niego na stronie internetowej, otrzymać wiadomość przypominającą, a następnie sfinalizować zakup w sklepie bez utraty kontekstu.

Podstawą jest wspólna warstwa danych, na przykład Customer Data Platform (CDP), CRM lub inne zintegrowane środowisko. System zbiera historię zakupów, reakcje na komunikaty, zachowanie na stronie i preferencje kontaktu. Dzięki temu marka może ograniczyć powtarzalne wiadomości, zmienić komunikację po zakupie albo przekazać obsłudze informacje o wcześniejszych kontaktach klienta.

Nie oznacza to, że każdy kanał musi prezentować identyczną treść. E-mail, SMS, reklama i rozmowa ze sprzedawcą mają różne funkcje. Spójność polega na zachowaniu wspólnego celu, tonu i kontekstu, a nie na mechanicznym kopiowaniu tego samego komunikatu.

Sam fakt obecności w większej liczbie kanałów nie tworzy strategii omnichannel. Jeśli aplikacja, sklep internetowy i punkt stacjonarny nie wymieniają danych, firma nadal działa wielokanałowo, nawet gdy korzysta z wielu platform.

Które podejście wybrać?

Decyzja zależy od dojrzałości organizacji, budżetu, złożoności ścieżki zakupowej i tego, czy firma konkuruje głównie zasięgiem, czy jakością obsługi. Multichannel będzie rozsądnym wyborem dla firmy, która dopiero buduje obecność marketingową. Omnichannel wymaga większych nakładów, ale odpowiada na bardziej złożone potrzeby klientów.

Multichannel może być właściwym rozwiązaniem, gdy:

  • zespół i budżet pozwalają na prowadzenie tylko kilku niezależnych kanałów
  • produkt jest prosty, a decyzja zakupowa nie wymaga wielu kontaktów z marką
  • celem jest szybkie zwiększenie zasięgu lub rozpoznawalności
  • firma dopiero rozwija podstawowe procesy, dane i kompetencje marketingowe
  • odbiorcy poszczególnych kanałów są wyraźnie rozdzieleni i rzadko przechodzą między nimi

Przejście w stronę omnichannel ma większy sens, gdy:

  • klienci regularnie zmieniają urządzenia, kanały lub kontaktują się zarówno online, jak i offline
  • zakup poprzedza długie porównywanie ofert, konsultacje lub wiele wizyt na stronie
  • retencja, lojalność i wartość klienta w czasie są ważniejsze niż sam zasięg
  • powtarzalne wiadomości i brak informacji między działami obniżają jakość obsługi
  • firma ma lub może zbudować wspólną warstwę danych oraz procesy współpracy między zespołami

Jak przejść od multichannel do omnichannel?

Transformacja nie polega na jednorazowym włączeniu wszystkich kanałów. Bezpieczniej rozwijać ją etapami, zaczynając od miejsc, które mają największy wpływ na doświadczenie klienta.

  1. Scal dane klientów – zinwentaryzuj informacje przechowywane w sklepie internetowym, systemie obsługi, narzędziach analitycznych i kanałach komunikacji. Ustal, gdzie powstają silosy i jak zbudować jeden aktualny profil klienta.
  2. Ujednolić głos marki – określ wspólne zasady dotyczące tonu, obietnicy marki, kluczowych komunikatów i identyfikacji wizualnej. Poszczególne kanały mogą mieć różne formaty, ale klient powinien rozpoznawać tę samą markę.
  3. Połącz najważniejsze punkty styku – zacznij od kanałów, przez które klienci najczęściej przechodzą między sobą. Może to być połączenie strony z e-mailem, aplikacji ze sklepem albo sprzedaży internetowej z obsługą stacjonarną.
  4. Włącz automatyzację – po uporządkowaniu danych ustaw reguły reagujące na zachowania klientów. Przykładem jest zatrzymanie komunikacji o porzuconym koszyku po zakupie lub wysłanie wiadomości po wykonaniu określonej czynności.

Automatyzacja i narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą później pomóc analizować zachowania oraz dobierać moment, kanał i treść komunikatu. Nie zastąpią jednak uporządkowanych danych i jasnego modelu obsługi klienta.

Omnichannel jest więc kolejnym etapem dojrzałości, a nie obowiązkowym zamiennikiem multichannel. Najlepiej zacząć od kanałów, które firma potrafi dobrze obsłużyć, a następnie łączyć je wokół rzeczywistej ścieżki klienta. Wraz ze wzrostem oczekiwań odbiorców przewagę zyskują marki, które nie tylko są obecne w wielu miejscach, lecz także pamiętają kontekst każdej interakcji.

Redakcja mojemedia.pl

W mojemedia.pl z pasją zgłębiamy świat biznesu, marketingu oraz nowoczesnych technologii RTV, AGD i multimediów. Chcemy dzielić się naszą wiedzą i doświadczeniem, by nawet najbardziej złożone tematy stały się jasne i przystępne dla każdego czytelnika.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?